Na opustoszałej, nadmorskiej plaży spotykają się dwoje
ludzi - kobieta i mężczyzna, którzy próbują przełamać samotność, choć każde z
nich nosi w sobie trudną do wypowiedzenia przeszłość. Ich rozmowy pełne są
napięcia, nieufności i nieporadnych prób zbliżenia, a cisza między nimi bywa
bardziej wymowna niż słowa. Minimalistyczna forma filmu - ograniczona
przestrzeń, oszczędne dialogi i surowa estetyka - sprawia, że każdy gest i
spojrzenie nabierają szczególnej intensywności. „Ostatni dzień lata” to jedno z
najsubtelniejszych i najbardziej poruszających studiów intymności w polskim
kinie, w którym uczucie rodzi się w cieniu traumy i lęku przed odrzuceniem.
Konwicki stworzył film niezwykle współczesny w swojej wrażliwości - opowieść o
potrzebie bliskości, która zderza się z niemożnością jej wyrażenia.
Debiutancki film Tadeusza Konwickiego, zrealizowany
równolegle do francuskiej Nouvelle Vague, uznawany jest za jeden z pierwszych
przykładów polskiej nowej fali. Powstał niemal partyzancko, z minimalną ekipą,
mikrobudżetem i udziałem bliskich współpracowników, co nadało mu wyjątkowo
autorski charakter. Sukces filmu, nagrodzonego m.in. Grand Prix w Wenecji i na
EXPO’58 w Brukseli, otworzył Konwickiemu drogę do dalszej kariery jako twórcy
kina autorskiego.